Popatrz,
widzisz to piękno w kolorze cichej nocy czerni
Wzbudza ono swym majestatem,
uczucie dumy i przepychu
Otaczam się i ja tym przepychem,
Piękna i ciepła we mnie w pełni
Widok przed Tobą pysznością lśni,
Cudowności w nim bezliku.
Stańmy obok siebie,
spoglądając w to uroczysko razem
Przyjmij z moich rąk ,
cudowną czerwona różę
Malowałam ją dla Ciebie sercem ,
widzisz ją,
jest w ramie, pięknym obrazem
Tło obrazu jest w czerni lśniącej,
Pędzlem delikatnie pieszczone
Tafla gładka
jak lustro jeziora bez fal, ciche
Płatki kwiatu malowałam barwą ,
wzrokiem go dotykałam
W pięknie go tworzyłam ,
oczy wilgotne
- łkały
Proszę ,
zabierz z sobą obraz ,
na znak naszej przyjaźni
Opiekuj się nim należycie
Szeptem mówię Tobie,
najpiękniejsze na świecie słowo w swojej jaźni
Słowo to wypowiadam w ciszy , skrycie